czwartek, 11 października 2012

Nowe i stare, czyli Wrocław po zmroku.

Ponieważ zmrok zapada teraz coraz szybciej, miło przypomnieć sobie letnie wieczory. W jeden z takich wieczorów, już nie tak ciepłych, bo wrześniowych, wybraliśmy się na przejażdżkę tramwajem. Chcieliśmy pooglądać nasze miasto nocą, a zwłaszcza,  oświetlony Stadion Miejski. Oto on:





Jak Wam się podoba?

Ja lubię w tym mieście nieco inne obiekty, które przez nocne podświetlenie ożywają i są jeszcze piękniejsze niż za dnia. Jednym z nich jest fontanna na placu Jana Pawła II (ciągle mówię na niego Plac 1-go maja, choć nazwa dawno już zmieniona). Wrocławianie pewnie doskonale kojarzą to miejsce. Ta fontanna to prawdziwe arcydzieło, przypominające mi fontanny rzymskie. Podobno jeden ze lwów ostatnio stracił ogon i jego rekonstrukcja długo potrwa i będzie kosztowna. Wandalizm jakoś szczególnie dotyka pomniki, nawet te całkiem niewinne.



30 komentarzy:

  1. fontanna na Maja! chyba moja ulubiona :)
    w czasach studenckich, kąpaliśmy się w niej, podczas pewnej burzy majowej...
    pięknie na zdjęciach ja uchwyciłaś!
    a stadion? lubię! tylko tyle i aż tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna historia z tą kąpielą w fontannie ;-)
      Słyszałam, że zdarza się nawet, że ktoś się kąpie w fontannie pod Szermierzem ;-) Ja tam widziałam tylko pływające kaczki.
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Mieszkalam w akademiku na pl. Orlat lwowskich. I ta burza wtedy to byl taki impuls. Bylo na troje:)))
      Dla mnie Maja zawsze bedzie Maja. I mam nadzieje, ze dla mojego syna tez. Nie chcialabym, aby ta nazwa odeszla w zapomnienie..
      Zreszta chyba do dzis wiadomo, gdzie jest Swierczewskiego, czy PKWN ;)
      Serdecznosci!

      Usuń
    3. aaa, nie wspominając o PDT-cie :) no bo kto dziś jeździ do Renomy? ja bynajmniej nie znam...

      Usuń
  2. Statyw poszedł w ruch czy z ręki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Statyw :-) Z ręki chyba by tak nie wyszło.

      Usuń
  3. Wybieram na ten stadion i wybrać nie mogę.Nocą bo za dnia było mi dane nawet od środka,chociaż do fanki piłki bardzo mi daleko:)1 Maja chyba wbił się już w nasze głowy i Ja na niego tak mówię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w środku jeszcze nie byłam i też mi się jakoś nie śpieszy tam wchodzić. Wolę go oglądać na zewnątrz ;-)

      Usuń
  4. Stadion zdecydowanie ciekawiej wygląda o tej porze niż w dzień.
    Wiesz, że też mam problem z nazwą placu JPII?
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wydaje, że ta zmiana nazwy była całkiem niepotrzebna.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Właśnie ma więcej z kosmicznego statku ten stadion niż z chińskiego lampionu, który niby miał przypominać ;-)

      Usuń
  6. Miałaś świetny pomysł pokazania wieczorem tych ciekawych miejsc. Podoba mi się bardzo stadion oświetlony, ale fontanna jest cudowna na Twoich zdjęciach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Mam nadzieję, że to nie ostatnie nocne zdjęcia w tym roku. Choć mam problem z marznięciem w ręce i nie wiem, czy mi starczy samozaparcia do wyjścia z domu ;-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Ach! muszę kiedyś zamieścić moje nocne Wrocławia. Mam co prawda tylko kilka, aleeee zawsze to coś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieść koniecznie. Bardzo jestem ciekawa :-)

      Usuń
  8. dla mnie to też nadal 1 maja :)
    Wrocław ma wiele fantastycznych rzeźb (bardzo lubię Powodziankę obok Uniwerku (choć w sumie powstała w trudnych okolicznościach), za to nie przemawia do mnie stylistyka Chrobrego pod dawnym PDT-em, czyli Renomą. straszak sztuki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że nadal można się porozumieć mówiąc o tym placu, choć z czasem pewnie ludzie zapomną o jego starej nazwie ;-)
      Powodziankę też lubię. Chrobry może trochę zbyt monumentalny i jakoś nie bardzo wydaje mi się pasować do Wrocławia, ale niech już będzie. Zawsze to lepsze, niż kolejny papież ;-)

      Usuń
    2. mam nadzieję, że na "papieżomanię" boom już minęło ;) wszystko było jego imieniem, place, ronda, szkoły!

      Usuń
  9. Fajnie wygląda stadion strzeżony przez dwa tramwaje, zaś fontanna bardzo nastrojowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy dostrzegłaś, że jeden mi w trakcie robienia zdjęcia odjechał ;-)
      Fontanna idealna na randki :-)

      Usuń
  10. Fajny stadion. Ładnie jest podświetlony. Fontanna to chyba dzieło sztuki. Bardzo ładna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybrałam tylko takie dwa miejsca we Wrocławiu, a jest tutaj dużo więcej takich iluminowanych obiektów. Piękne jest to, że to miasto w nocy żyje i nie traci blasku.
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  11. Ale cudownie :) Wrocław ma niesamowity klimat, zarówno w dzień jak i nocą :)

    Sylwestrową noc spędziłam właśnie we Wrocławiu, dwa lata temu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No, a my w Krk, to mamy taki stadion, że... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, ale pięknie CI wyszły nocne kadry! Liczę na więcej. Jest tyle uroku w miastach po zmroku:) właśnie !

    OdpowiedzUsuń
  14. Miasto po zmroku staje się zupełnie inne ;-)
    I podoba mi się ten stadionowy fiolet :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Stadion wygląda jakby zaraz miał polecieć w kosmos;-) Nieźle:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Po zmroku chyba ładniejszy niż za dnia. Fiolet genialny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Miasto nocą z okiem tramwaju - moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń