wtorek, 7 grudnia 2010

Pocztówka z Kotliny Jeleniogórskiej.

Jestem w Jeleniej Górze, na chwilę tylko i nie bardzo jest czas na robienie zdjęć. Udało mi się jednak coś uchwycić podczas porannego spaceru z psem. Mam w końcu odrobinę zimy "prowincjonalnej" ;-) Kocham tę ciszę na polach i w sadach.



Spójrzcie, jakie piękne ozdoby wykonał śnieg na słupkach od płotu.


Nic tylko zapraszać gości "pod gruszę" ;-)




Tu też nie ma lwów, ale są śnieżne psy ;-)


I zające... Tak mi się przynajmniej wydaje, że to zajęcze tropy ;-)


Przy okazji przypomniał mi się tekst takiej przedszkolnej piosenki:
"Hej, biały walczyk, hop hop hop.
Zając na śniegu znaczy znaczy trop.
Zając na śniegu pomyka
A my tańczymy walczyka".

Serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

czwartek, 2 grudnia 2010

Co we Wrocławiu robi się ze śniegiem.

Śniegu wokół coraz więcej. Jednak Wrocław ma na to sposób. Przynajmniej z Rynku śnieg znika. Wszystko zebrane na kupki. Pewnie już to wywieźli, ale przez chwilę dzieci miały zabawę.


A tak wyglądała moja ulica dziś rano i do godz.12 niewiele się zmieniło:




środa, 1 grudnia 2010

W zimowej szacie.

Parę zimowych widoczków na Ostrów Tumski i Wyspę Piaskową. Trochę w biegu robione, co widać.

Wieże katedry Jana Chrzciciela, pałac biskupi (ten żółty przed katedrą) i nawet kawałek zabudowań z pruskiego muru na Ostrowie Tumskim.


Zamiast choinki na razie ktoś, kto zapomniał zrzucić liście. 

Puste ławki, tak oblegane w ciepłe dni, a w tle kolegiata św. Krzyża i św. Bartłomieja. Nie mówiąc już o tym, że znowu jakiś ptak w locie się złapał ;-)


Groźne niebo nad Kościółem Najświętszej Marii Panny na Piasku. 

wtorek, 30 listopada 2010

Zima - kontynuacja.

Nie chce być inaczej. Chyba już z nami zostanie. Śniegu coraz więcej i mróz się wzmaga. Na razie jednak uroda tej śnieżnej pory mnie cieszy. Zobaczymy jak długo.




poniedziałek, 29 listopada 2010

Śmielej, śnieżniej.

No i jest! Śniegu dzisiaj we Wrocławiu już nie brakuje. Poranny spacer podał się nawet Luce, choć zimny wiatr nie pozwalał na za długie szwędanie się.
Cieszmy się, przyszła zima, a po ziemie to już tylko wiosna będzie ;-)






niedziela, 28 listopada 2010

Zima po wrocławsku.

Dziękuję wszystkim za miłe komentarze :-)

A oto odpowiedź dla Ady. Zima we Wrocławiu bardzo nieśmiała jak na razie. Dzisiaj mieliśmy mroźny, ale słoneczny dzień. Lubię takie. Ale śniegu jak na lekarstwo.
Czekałam na to, że będę mogła jakieś bardziej śnieżne zdjęcia zamieścić, ale na razie są tylko takie. U nas po prostu wszystko wygląda tak jak na tę porę roku przystało, jesiennie z niewielką ilością śniegu. To ma się jednak zmienić w najbliższym czasie ;-)
Pozdrawiam.








czwartek, 25 listopada 2010

Uchwycić ptaki w locie.

Czasem niezamierzenie uda się uchwycić coś pięknego, na przykład ptaki w locie. A fotografowałam budynek Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej.