środa, 19 marca 2014

Za chwilę wiosna.

Choć tak naprawdę już dawno tu jest. Parę chłodniejszych dni nam się ostatnio trafiło, ale wkrótce ma znowu zaświecić słońce.
Tak było tydzień temu. W naszym ulubionym Lasku Osobowickim wygrzewaliśmy się my, motyle, a nawet pszczoły :-)




Najbardziej złakniona słońca jest Luka. Starowinka grzeje swoje kosteczki i chorą skórę. Leżałaby na słońcu całymi dniami. Jest coraz słabsza, powolniejsza... Czas rozstania nieubłaganie się zbliża... Ech...



6 komentarzy:

  1. Ale dzisiaj wywiało mnie i zmoczyło, brr;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ukochaj ode mnie swoją sunię.

    OdpowiedzUsuń
  3. buziaki dla siwiuteńkiej Luki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana psinka,niech jej słonko świeci i świeci

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro motyle, to już nie wiosna, to lato !

    OdpowiedzUsuń