środa, 26 marca 2014

Ten blog nie ma już swojego psa...


Odeszła nasza kochana psinka.


Dziękujemy, kochana przyjaciółko, za piękne 10 lat, które nam podarowałaś. 

28 komentarzy:

  1. 10 lat, to nie dużo jak na takiego niezbyt dużego psa. Chorowała? Mój Frodo też już dziaduś :( Trzymajcie się. Wspomnienia zostają na zawsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jacku, dziękuję. Luka była z nami 10 lat, ale ze schroniska wzięliśmy ją jak miała około 4 lat, więc swoje 14 lat przeżyła. Dopadła ją niewydolność nerek, niestety nic już nie można było zrobić. Wspomnienia i tysiące zdjęć pozostaną, ale będzie nam jej bardzo brakować.
      Długiego i dobrego życia dla Frodo :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Strasznie smutne, serdecznie współczuję;
    choc tylko wirtualnie, znałam ją przecież i też mi przykro.
    Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa wsparcia. Jeden mały piesek, a pustka straszna.

      Usuń
    2. To przecież członek rodziny, przyjaciel, nie 'tylko' pies.
      Co popatrzę na zdjęcie, to mi smutno.

      Usuń
  3. ściskam, niech trafi do psiego raju, nasz od dwóch lat tam jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieję na dobre miejsce dla naszych piesków w tym psim raju.

      Usuń
  4. Wzruszyłam się, bo nieraz widziałam na zdjęciach jak Wam towarzyszyła, jak bardzo ją kochacie. Ściskam mocno:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przeżywamy to odejście. Mam nadzieję, że dobrze jej u nas było...
      Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
    2. na pewno, była Szczęściarą:)

      Usuń
  5. Dzięki Wam przeżyła szczęśliwie swoje pieskie życie...
    Bardzo mi przykro...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I my od niej dostaliśmy tak wiele, dowiedzieliśmy się o sobie wielu pięknych rzeczy.
      Dziękuję...

      Usuń
  6. Taka strata zawsze okropnie boli... Sama przeżyłam parę i ogromnie Wam współczuję :( Najważniejsze, że Wasza psinka zostanie na zawsze w waszej pamięci i sercach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hemli, wiesz, co to znaczy. Trudne rozstanie. Ale tych pięknych wspomnień nikt nam nie odbierze.

      Usuń
  7. pewnie biega teraz po niebiańskich łączkach imerda, buziaki dla Was!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że może biegać i merdać ze szczęścia ogonkiem, tego jej w ostatnich miesiącach życia brakowało.
      Dziękujemy.

      Usuń
  8. Po stracie takiego dobrego towarzysza pozostaje pustka...
    Trzymajcie się!
    O.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może już czas, by następnemu dać szczęście i czegoś jeszcze o sobie się dowiedzieć:) Wiem po sobie, długo nie czekałam ze stworzeniem domu następnemu, bo życie jest krótkie i szkoda, by na nas czekały gdzieś za kratkami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, Ivo. Będzie następna psinka w naszym domu, już niedługo.

      Usuń
    2. to bardzo pięklna wiadomość:)))

      Usuń
  10. Odejścia ukochanych zwierząt zawsze są bolesne. Myślę że dobrym lekarstwem na ból jest stworzenie domu, kolejnemu potrzebującemu.
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo Wam współczuję.
    Daliście Jej 10 lat miłości, spokoju i poczucia bezpieczeństwa.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi przykro... wiem jaki jest wielki ból po stracie ukochanego psa...

    OdpowiedzUsuń