czwartek, 14 października 2010

Zapracowana jak pszczółka.

Pracuję dziś od rana ciężko jak pszczółka. Wrzucam więc tylko jedno zdjęcie "wszystkomówiące".
Miłego dnia dla wszystkich :-)


środa, 13 października 2010

Mroźne poranki.

Takie to już uroki jesieni. Mroźne powietrze o poranku, szron na trawie. 


Po powrocie ze spaceru z psem przygotowuję więc sobie filiżankę kawy z dużą ilością spienionego mleka i cynamonem. Doskonale rozgrzewa i poprawia humor :-)


wtorek, 12 października 2010

poniedziałek, 11 października 2010

Babie lato.

Znalazłam odpowiedzialnego za babie lato ;-) Przędzie i przędzie, a taki malutki jest.

Kolory wrocławskiej jesieni.

We Wrocławiu jesień nabiera kolorów bardzo powoli. A my ja poganiamy, bo dopóki jest ładna pogoda chcemy na te kolory patrzeć. Coś udało mi się jednak uchwycić podczas niedzielnego spaceru.









piątek, 8 października 2010

Jesienny spacer.

Wczoraj na spacerze patrzyłam ciągle do góry ;-) Na kolorowe liście drzew, na niebo.




Jak się zadrze głowę do góry, można zobaczyć, że jesienią wszystko kwitnie nad naszymi głowami. Nawet jak przekwitnie, wygląda jak kwiat.