Taki cud natury wczoraj nam się ukazał na naszym wrocławskim niebie.
Dedykuję to zdjęcie wszystkim odwiedzającym mój blog. Dobrego tygodnia :-)
poniedziałek, 5 października 2009
Na dobry nowy tydzień
środa, 30 września 2009
73 km rowerowej podróży
Nasze odkrycie - pałacyk w Lenartowicach. Tyle razy tam jeździliśmy i nie natknęliśmy się na ten obiekt. Nie wiemy więc jak wyglądał przed remontem, ale teraz jest przepiękny.
Polski pejzaż poniemiecki ;) Takie cudo w niejakim Gąsiorowie. Wygląda z daleka imponująco, ale z bliska to takie "ranczo" z wieżyczką ;)
Naszym celem był Brzeg Dolny, ale jak widać PROM NIECZYNNY :((
Z drugiego brzegu tylko podglądaliśmy Brzeg ;)
W drodze powrotnej zajrzeliśmy do Wojnowic przejrzeć się w fosie ;)
Pięknie tam, jak zwykle.
poniedziałek, 28 września 2009
Pierwszy jesienny kwiat.
W weekend dużo jeździliśmy na rowerach. Byliśmy pod Brzegiem Dolnym. Nie zrobiłam fajnych zdjęć, ale może coś się jeszcze z tego wybierze. Na początek piękny marcinek z Wojnowic.
środa, 23 września 2009
Pierwszy dzień jesieni.
Jesień idzie nie ma na to rady. A tak wyglądał ostatni letni wieczór nad Odrą. Lekka mgiełka, cisza, spokój, w powietrzu zapach palonych liści i ...jesieni.
wtorek, 22 września 2009
Bioróżnorodność
Wrzucam parę zdjęć przyrodniczych, które mi się udało w ostatnich miesiącach zrobić.
I to maleńki wycinek mojej kolekcji ;)
poniedziałek, 21 września 2009
Maraton wrocławski - 13.09.2009
W tym roku Jacek po raz pierwszy pobiegł w maratonie. Dystans 42 195 m.
Mój maratończyk na starcie.
Trochę się stresował jak widać ;)
A tu dobiega już do mety szczęśliwy numerek 607:)
Całkiem rześki po maratonie ten mój bohater z medalem ;)
Jak Jacek w jeziorze pływał.
Styl Jacka nie był tak dramatyczny jak Luki ;) Widać, że czuł się jak ryba w wodzie.
Pięknie.
Dobrze, że zawsze do mnie wraca ;)


































