Zamek uroczysko - Czorsztyn
A z niego widok na Jezioro Czorsztyńskie.
I zamek Dunajec w Niedzicy.
A oto i sam zamek w Niedzicy.
Zamek uroczysko - Czorsztyn
A z niego widok na Jezioro Czorsztyńskie.
I zamek Dunajec w Niedzicy.
A oto i sam zamek w Niedzicy.
W weekend 17-18.04 wybraliśmy z się z grupką przyjaciół na wycieczkę w Pieniny. Nigdy jeszcze nie byłam w tych górach, więc frajdę miałam ogromną.
Mieszkaliśmy w takim oto domku w Szczawnicy.
A taki mieliśmy widok z okna.
Szczawnica to mała miejscowość uzdrowiskowa. Wiele budynków podupada, ale temu się udało i błyszczy świetnością.
Temu również.
Można się poinhalować.
Znakiem firmowym Szczawnicy jest flisak stojący na skałce na Dunajcu.
Pierwszego dnia zdobyliśmy szczyt Sokolicy.
Z jej pięknymi sosnami, co mają po 500 lat.
i oszałamiającymi widokami, tu na Dunajec.
Schodząc z Sokolicy, takie ma się widoki na Szczawnicę i okolice.
W Dunajcu można się zakochać.
Wielkanocną niedzielę spędziliśmy w tym roku na wycieczce do Trzebnicy. Wsiedliśmy do ładnego nowoczesnego szynobusu i pomknęliśmy.
Koleje Dolnośląskie mają miłą i ładnie ubraną obsługę ;-)
Trzebnica może poszczycić się takimi ładnymi budynkami. W stanie opłakanym, ale jak mówi tablica informacyjna, zaczął się w końcu remont.
W lasku bukowym kwitło pełno zawilców, których nie sposób było nie obfotografować.
Spacer po lesie.
Droga Krzyżowa.
Szlak do kościółka w lesie.
Ścieżka Jadwigi. Można się na niej zadumać nad skromnością i prostotą.
Trzmiele już urzędowały w krokusach.
Kasztany strzelają pąkami.
Panorama Trzebnicy z Kociej Góry.
Klamka w drzwiach Bazyliki św.Jadwigi i św.Bartłomieja
Wnętrze bazyliki.
Grobowiec św. Jadwigi.
Pies św. Dominika.
Ratusz.
Fontanna na rynku.
Pręgierz.
Czas wracać do domu.
... i jeszcze chwila na podróżną zadumę.