poniedziałek, 3 sierpnia 2015

W górach...

Przez dwa tygodnie mam letnie biuro w górach. Pracuję, ale popołudniami mam okazję pospacerować i pobiegać po lesie. W weekendy natomiast to już prawdziwa górska laba.
Rysiu też się cieszy.
Mała zapowiedź tego, czego będzie więcej ;-)



14 komentarzy:

  1. Pozdrawiam Cię z Borów Tucholskich. W tym roku Kastą tu jesteśmy.Pies zażywa kąpieli w jeziorze, dla mnie za zimna jest ta woda. Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja obieram kierunek miejski, jak wiesz i juz Ci zazdroszczę;(
    Na zmije uważaj, podobno ich więcej w tym roku wylega.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam to samo, mam tak samo, tylko gór brak, a jedynie pagórki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale! Miejscie dobry czas dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj rozumiem doskonale ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak robota to by mi pasowała :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widok piękny, a Rysiu widać, że nieziemsko szczęśliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. widok radosnego Rycha bezcenny ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że po pracy miałaś takie piękne miejsce do spacerów i biegów. Rysiu z pewnością był szczęśliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic nie mówię, ale - w Jakuszycach dziś podobno śnieg!!! A ty nic nie mówisz:( Gdyby nie fb, to juz bym sie martwiła, co z Tobą:)

    OdpowiedzUsuń