sobota, 21 czerwca 2014

Wycieczka do Piotrkowic, czyli poszukiwanie ocalałych dworów, zamków i pałaców...

Celem tej wyprawy rowerowej był pałac w Piotrkowicach, jednak po drodze trafiły nam się jeszcze dwa inne pałace, dworki.

Pierwszy, odwiedzany już przeze mnie, pałac w Bagnie. Raduje serce jego wspaniały stan i piękne otoczenie:




Kolejnym punktem był pałac w Górowie, który nie miał tyle szczęścia. W Bagnie rezydują Salwatoranie, dzięki temu trwa. Tu natomiast smuci postępująca ruina :(




W końcu Piotrkowice. Naczytaliśmy się o nich sporo, że to taka polska Toskania. 
Pałac na żywo przerósł nasze oczekiwania. Jest piękny. Ma niespotykaną fasadę, detale zapierają dech w piersiach. 
Pałac jest na sprzedaż, nic się w nim nie dzieje. Mam nadzieję, że nie była to ostatnia okazja na podziwianie resztek jego świetności.





Ostatnim miłym akcentem podróży był pałac w Raszowicach. W zabytku mieszkają ludzie, więc jakoś się trzyma. Wygląda całkiem romantycznie.




O tych miejscach i pałacach polecam poczytać i pooglądać zdjęcia na:
http://dolny-slask.org.pl/547900,Bagno,Dom_zakonny_i_Wyzsze_Seminarium_Duchowne_Salwatorianow.html 
http://dolny-slask.org.pl/510375,Gorowo,Palac.html 
http://dolny-slask.org.pl/547437,Piotrkowice,Palac_w_Piotrkowicach.html
http://dolny-slask.org.pl/506249,Raszowice.html


12 komentarzy:

  1. Dolny Śląsk, jak i cała Polska zresztą, kryje wiele takich perełek. Szkoda tylko, że wiele z nich spotyka los ruin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele tego, wiele. Jeździmy i oglądamy, w wielu wypadkach chyba po raz ostatni, bo katastrofa wydaje się czasem nieunikniona.
      Ale cieszy fakt, że coś się jeszcze ratuje.

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się ten pałac w Górowie. Szkoda go, bo jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczny był w czasach świetności. Też mi go żal.

      Usuń
  3. Odwiedzamy wszystkie zamki i pałace, które spotykamy na drodze lub w okolicach naszych wędrówek. Na Dolnym Śląsku mnóstwo jest takich perełek, szkoda tylko, że spora część dogorywa ... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, wiele dogorywa :-( A mogłyby być wielką atrakcją dla takich turystów jak my.

      Usuń
  4. Takie piękne miejsca i tak zapuszczone - Ja rozumiem komuna ale to już podobno 25 lat "wolności" ćwierć wieku i nikt nic nie zrobił - wstyd!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, wstyd straszliwy, Zwłaszcza jak się pomyśli, że dostaliśmy te skarby w nienaruszonym stanie.

      Usuń
    2. Znaczy nienaruszone to były póki sowieci ich nie splądrowali. Lecz i tak wstyd a do tego jaki potężny argument dla tych co Polski i Polaków nie kochają: "patrzcie co zrobili z tym czy tamtym, nie można im powierzyć żadnych ważnych funkcji, żadnych istotnych zadań, niczego odpowiedzialnego"... patrząc na to jak traktowani jesteśmy w UE ... to właśnie tak wygląda.

      Usuń
  5. Me ha encantado tu post, tienes cosas muy interesantes, felicidades por tu bloc. Te invito a visitar el mio, esta semana damos la bienvenida al verano con un monton de propuestas interesantes. Espero que te guste y te hagas seguidora y si ya lo eres gracias por tu visita. Elracodeldetall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak widać wycieczka udana i pałac jeszcze trwa :) Chyba ta wolność nie jest odpowiednio wykorzystana :) Szczególnie boli mnie bliźniaczy most w Tczewie, który jest taki jedyny na świcie, a drugi podobny tego projektanta w Niemczech. Demokracja po polsku go dobiła i jest nieczynny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wycieczka udana, ale los tych zapuszczonych, niegdyś pięknych miejsc boli bardzo :-(

      Usuń