sobota, 31 maja 2014

Długopole i Góry Bystrzyckie

Jeden z majowych weekendów udało nam się spędzić w górach. Wybraliśmy Góry Bystrzyckie, mało nam znane. Byliśmy tam kilka lat temu, ale pozostał nam w pamięci jedynie obraz fatalnej pogody i przemoczonych butów i ubrań. Tegoroczna wycieczka sprawiła, że zakochaliśmy się w tym zakątku Kotliny Kłodzkiej i będziemy tam wracać. Wiosną wszystko zachwyca, nawet ruiny wyglądają pięknie ;-)

 U wód, czyli Długopole Zdrój:




Długopole Górne, ruina dworu:




Ponikwa, piękna wioska  na końcu świata:






Widok na Masyw Śnieżnika z punktu widokowego Jedlnik:




Cmentarz w Długopolu Górnym:



Wieś Różanka:





Miesiącznica trwała (Lunaria rediviva L.)


Dziękuję za uwagę ;-))



16 komentarzy:

  1. A pomnik ku czci Odsieczy Wiedeńskiej widziałas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście ;) Choć nie zrobiłam zdjęcia. Ale to właśnie jest Jedlnik, z którego są te panoramy :)

      Usuń
    2. Poznałam, dlatego spytałam:)

      Usuń
  2. My będziemy się wczasować w tych rejonach, niestety dopiero w sierpniu. Wcześniej już tam byłam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie. Bardzo dobre miejsce na wypoczynek.

      Usuń
  3. Szkoda tych wszystkich niszczejących zabytków, ale co zrobić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej szkoda, gdy się pomyśli, że dostaliśmy te wszystkie zabytki w prezencie w idealnym stanie :-(

      Usuń
  4. Drzewo wyrosłe z balkonu, z betonu.. a to piękne jest. Bardzo malowniczo, chociaz szkoda ze ruiny nadal popadają w ruinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To byłem ja: Estees, Spod pedzla. Ale nijak nie chciało przepuścić URL, że niby adres kończy sie nieprawdiłowa domeną coś tam...

      Usuń
  5. Niesamowite, że jeszcze są takie miejsca, nietknięte buldożerami, nie zrównane z ziemią :) przepiękny krajobraz...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pięknie! Sielsko i anielsko. Na takie miejsca zawsze będzie zapotrzebowanie więc niech przetrwają jak najdłużej i skutecznie opierają się cywilizacji. Idealnie, żeby naładować baterie, odetchnąć od codzienności oraz nacieszyć oko i duszę widokami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie wydaje się, że uda im się oprzeć cywilizacji, przynajmniej w tych okolicach nie widać na szczęście jakiegoś niekontrolowanej inwazji cywilizacji.

      Usuń
  7. Pewnie PGR gospodarzył w tym zrujnowanym dworze ;) Po za tym super post. Tęsknie za Kotliną kłodzką ;) Wybieram się do Barda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym dworze jeszcze ryczą krowy, pewnie przyczyniając się do szybszego upadku tego miejsca.

      Cieszę się, że podzielasz moja miłość do Kotliny Kłodzkiej :-)

      Usuń
  8. Byłem tam baaaardzo dawno temu - czas wrócić!

    OdpowiedzUsuń
  9. przyjemnie z Wami wędrować:) Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń