czwartek, 23 stycznia 2014

Od-nowa, czyli Powroty trudne są...

Próbuję wrócić do blogowania. Dotąd mi nie wychodziło, ale dzisiaj w końcu siadam, piszę.
Najpierw chciałam ten post zatytułować "Życie jest gdzie indziej...", bo taki był też powód mojej nieobecności - życie, po prostu. Ale jak w końcu te spiętrzone wody rzeki życia trochę opadły, zachciało mi się bardzo tutaj wrócić. Przecież miło było dokumentować niektóre wydarzenia z mojego życia, dzielić się zdjęciami, zatrzymywać chwile, a przede wszystkim miło było czytać komentarze, a potem wędrować do Waszych blogów. Ten czas był odwykiem od blogowania, ale też od surfowania po blogach. Może trochę za długi, bo mam teraz sporo zaległości, ale za to jaka mnie czeka nagroda w czytaniu jesienno-zimowych wpisów i oglądaniu Waszych pięknych zdjęć :-)
Ponieważ w tym czasie nie robiłam też zdjęć, nie mam za bardzo czego pokazać. Jest tylko garstka fotek z kilku wolnych dni pod koniec zeszłego roku i je właśnie poniżej zamieszczam.

Zatem zaczynam wszystko od nowa :-))

Zima tylko w Jakuszycach. Niebo w grudniu było naprawdę bajkowe...

Jesienna zima na zamku Chojnik.




Śnieżne Kotły ledwo przysypane śniegiem...

Idę zobaczyć jaka zima u Was :-)

21 komentarzy:

  1. Welcome back!:-) Zdjęcie nr 1 mnie zachwyciło, wspaniałe nibo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. literka e mi uciekła :-) Niebo

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo, Aniu :-))

      Usuń
  2. Życzę żeby wody rzeki przypadkiem nie podniosły się znowu i żebyś była z nami. Zima w Jakuszycach była bardzo ładna, a niebieskie niebo nad zamkiem Chojnik było cudowne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Twoje życzenia się spełniły :-) Serdecznie pozdrawiam i jestem ;-)

      Usuń
  3. Brakowalo mi Twojej obecnosci tutaj. Dobrze, ze jestes:-). Mam nadzieje, ze wszytsko u Ciebie w porzadku. U mnie zima wyjatkowo lagodna i oby taka juz pozostala do wiosny. Pozdrawiam serdecznie! Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że jesteś :) Pusto tu było...
    O.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wracaj, wracaj, koniecznie ze zdjęciami. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niebo rzeczywiście fantastyczne! Wyprawy na Chojnik szczerze zazdraszczam, marzy mi się odwiedzenie tego zamku jak i wielu innych w Polsce. Miło, że wróciłaś. :))) U mnie też był mały odwyk od blogowania, bo jak to świetnie ujęłaś życie jest gdzie indziej, ale jakoś tak miło jest czasami tutaj wrócić, poczytać, pooglądać, odpocząć...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że jesteś:)
    Życie?życie biegnie swoim torem, a obok, równolegle, biegnie drugim blogowanie;)

    Karkonosze widziałam w styczniu z daleka, sniegu na lekarstwo, a o Izerach tylko marzę...

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam Twój komentarz u siebie i od razu pomyślałam, 'wróciła'. No to jestem.Piękne fotografie, dobrze, że jesteś :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Karkonosze są piękne o każdej porze roku. Jak każde zresztą góry.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, ze JESTEŚ!
    Czekam na Twoje fotografie.
    Serdeczności
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna seria zdjęć na ten "początek" :) Czekamy na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeju, jakie miłe komentarze! Dziękuję Wam bardzo :-) Wracam i zostaję w tym równoległym życiu, jak mówi ikroopka ;-))

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie, że jesteś, bo jakoś pusto było bez Ciebie!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba każdy z nas potrzebuje odpoczynku od blogowania. Masz rację - życie jest gdzieś indziej, ale blogger to rodzaj nałogu, do którego wracamy jak bumerang.
    Szczególnie dziękuję Ci za ten post i zdjęcia z widokami, które pokochałam od drugiego wejrzenia (pierwsze było za krótkie). Tęsknię za Karkonoszami.
    Fajnie, że wróciłaś!

    OdpowiedzUsuń
  15. a już myślałam, żeś przepadła na wieki - witaj ach:) witaj !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Super, lubię ten widok na Śnieżne Kotły, za każdym razem gdy włazimy na Chojnik no i pierwsze zdjęcie palce lizać :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę że mamy takie same trasy wędrówek.Chociaż przyznam że na śnieżne kotły w zeszłym roku dzięki Tobie trafiłam:)
    Miło że jesteś chociaż sama jestem ale mnie nie ma:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze raz bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa. Tym milej mi się wraca do blogowania :-))

    OdpowiedzUsuń