wtorek, 5 listopada 2013

Liściopad...



Liście z drzew pospadały, część została już zgrabiona i wywieziona na jakieś wysypisko utylizacji jesieni, a ja ciągle jakaś taka zasypana i odgrzebać się nie mogę. Zaczęłam kopać w zdjęciach z lata, żeby w końcu coś tu zamieścić i wrócić do blogowego świata. Może się uda.
Zmiana czasu na zimowy mi nie służy, dzień za krótki, ciemność zapada tak nagle i codziennie mnie zaskakuje, brakuje mi ciągle nie jednej, ale kilku godzin. Ale to taki stan przejściowy. Minie. Musi ;-)
Więc wkrótce letnie zdjęcia, wpuszczę tu trochę słońca ;-)

17 komentarzy:

  1. I za co lubić jesień, za krótkie dni, za brak liści na drzewach, za niebo pochmurne, za deszcz ?. Nie lubię jesieni :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się coś znajdzie do lubienia ;) Camus mówił, że jesień to druga wiosna, każdy kolorowy liść jest jak odpowiednik kwitnącego kwiatu. Ale faktem jest, że jak się robi szaro i mokro tych pozytywnych stron jesieni trzeba szukać raczej we wnętrzach niż za oknem ;)

      Usuń
  2. jestem w podobnym stanie, tyle, że nie mam zbyt wiele zdjęć ze słońcem w tle, więc czekam na Twoje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie słońca dużo na letnich zdjęciach. Wykopuję i publikuję.
      Serdecznie Cię pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A złota jesień z opadłymi liśćmi ;)

      Usuń
  4. Wysypisko utylizacji jesieni ;-)) Ja też za zmianą czasu nie przepadam - ale w końcu jakoś człowiek się przyzwyczai. Pocieszam się że tylko niecałe dwa miesiące i dnia będzie znowu przybywać :-)
    Letnie zdjęcia - jestem za :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, Dag, do przybywania dnia już niedaleko ;-))

      Usuń
  5. Mam na środku podwórka ponad 75-letniego dęba - ile po nim jest grabienia ;)) Jesień jest piękna, póki są liście na drzewach. Teraz to już taka "przejściówka" do zimy... Letnie zdjęcia mile widziane.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym grabić godzinami te liście, gdybym tylko miała podwórko z takim dębem ;-))

      Usuń
  6. Zły nastrój minie. Plucha i mnie nie sprzyja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nikomu nie sprzyja. Ogrzewajmy się więc tymi zdjęciami ze słońcem :))

      Usuń
  7. U mnie też dni się jakieś krótkie zrobiły, trzeba się przestawić na jesienno-zimowy tryb życia.

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja czekam na zimę trochę śniegu też musi być i dać tego uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jeszcze biała piękna zima przed nami :)

      Usuń
  9. Listopad szybko minie. Ale w sumie ja go lubię. Ma swoje uroku (jak się siedzi w cieple, z gorącą herbatą w ręku i czyta coś interesującego ;) - póki co, jeszcze jednak nie zdążyłam sobie zrobić takiego wieczoru ;)).
    O.

    OdpowiedzUsuń