czwartek, 7 marca 2013

Przedwiośnie....

Wczoraj we Wrocławiu było +15 stopni i słońce rozpieszczało nas na całego. Dzisiaj już się pogorszyło, ale akumulatory trochę podładowane, więc można już coś napisać i wrzucić jakieś fotki.
Pozdrawiam wszystkich, którzy zajrzą, mimo mojej uśpionej aktywności w ostatnich tygodniach ;-)


 





Przy okazji porannego spaceru byliśmy też świadkami walki wron. Bezwzględna walka o ukochaną? ;-)









44 komentarze:

  1. Dobrze, że walka tych ptaków nie zakończyła się śmiertelnie. U mnie podobna była temperatura ale dzisiaj pogoda trochę sie pogorszyła. Podobno ma być zimno.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słabszy widać odpuścił i odleciał.
      A co do pogody, to niestety ciepło jest tylko wspomnieniem...
      Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  2. Zdjęcia walki ptaków przywodzą mi na myśl opisy Dygasińskiego, który nota bene dzisiaj ma swoje święto. Krzepi widok niebieskiego nieba. Chociaż przyznaję bez bicia, że lubię zimę. To, czego nie lubię to zbyt szybko zapadający zmierzch i blade świty. Natomiast śniegowa aura bardzo do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju, wygląda na to, że jeszcze się nacieszymy zimą ;-)
      Dobrze, że przypomniałaś Dygasińskiego, właśnie o nim wczoraj czytałam z okazji jego święta.
      Serdecznie pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. ptaszki nieźle złapałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało się ;-) Zazwyczaj nie mam aparatu lub go nie zdążę wyjąć, jak coś ciekawego się dzieje ;-)

      Usuń
  4. Trochę spóźniony wpis :) Dobrze nie nacieszyliśmy się słońcem i ciepłem, a już wraca zima, i to ta najgorsza, znaczy się siarczysta i śnieżna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i spóźniony, ale miło powspominać to słońce i ciepełko, gdy zimno i deszcz.
      Jacku, nie ma co bezkrytycznie wierzyć tym prognozom, bo co chwilę się zmieniają. Ja na przykład słyszałam, że ochłodzenie będzie chwilowe. I tego się trzymajmy ;-)
      "Ta zima w końcu musi minąć..."
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Wierzę, że masz rację. Dzisiaj "ustrzeliłem" pierwszego w tym roku skowronka :)

      Usuń
  5. Hello Mani!
    thanks for lovelly visiting, and comment!

    This wonderfuls photos!

    Greatings my dear Friend!
    Brasil

    OdpowiedzUsuń
  6. wrony się marcują?

    na to wygląda, hehe

    OdpowiedzUsuń
  7. O!!! Niesamowita ta walka wron...A przedwiosnie wroclawskie przepiekne!Pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości wyglądało to jeszcze bardziej dramatycznie, pióra latały ;-)
      Wrocławskie przedwiośnie chwilowo odwołane, ale pewnie niedługo do nas wróci ;-)
      Pozdrawiam Cię :-)

      Usuń
  8. u mnie bez takiego pięknego przedwiośnia:( Opóźnienie i nie zanosi się w ciągu najbliższych dni, na przebudzenie przyrody... Zazdroszczę widoków i tych walk też:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w końcu marzec, jeszcze trochę do tej wiosny zostało. Na pocieszenie powiem, że u nas już też ochłodzenie i raczej jesiennie-zimowo niż wiosennie.
      Serdecznie i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
    2. u mnie zima w pełni;))

      Zostawiłam zaproszenie dla Ciebie, pod warunkiem, że masz ochotę na tę ZABAWĘ:)

      Usuń
  9. Oj tak aktywność ostatnio bardzo spadła:)
    Wiosna ach to ty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Mam nadzieję, że powrót zimy mnie znowu nie uśpi ;-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Czyli wiosna przyszła mocnym uderzeniem, ale do końca marca ponoć ma być mróz przez cała dobę . W nocy do kilkunastu stopni.

    A niech to. :(

    Ale zdjęcia bardzo ciekawe. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W marcu jak w garncu, wszystko się może jeszcze wydarzyć w pogodzie ;-)
      Dziękuje i pozdrawiam.

      Usuń
  11. dobrze, że znów jesteś!!!
    Zdjęcia z walki ptaków są świetne!!!
    Poza tym strasznie latają samoloty u Was, to też chyba oznaka wiosny, co???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, na wiosnę ruch samolotowy chyba się wzmaga ;)
      Wrony bardzo lubię i cieszę się, że udało mi się je uwiecznić w takiej ciekawej sytuacji.
      Serdeczności ;)

      Usuń
  12. Wrony się marcują chyba. :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wyjaśnił makroman, pewnie walczą o teren. Takie prawa przyrody ;)

      Usuń
  13. akumulatory naładowane..choć, na razie to tylko 3 dni z pierwszym wiosennym zapachem.czekam na więcej!:)

    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę za dużo nadziei wzbudziło te kilka dni. Jednak to przypomniało nam, że jest na co czekać, bo wiosna jest taka piękna.
      Serdeczności :)

      Usuń
  14. Może i było wczoraj, już przedwczoraj, ładnie, ale mnie taki nagły zwrot, zwłaszcza temperaturowy, męczy;(
    a dziś znów, znaczy wczoraj, było sennie, a teraz jakby kropi?
    dobrej nocy zyczę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kropi, a nawet czasem leje, w dodatku ziąb niesłychany. Chyba nie o taką pogodę w marcu nam chodzi ;)
      Ale masz rację, lepiej, jak to ciepło nadchodzi stopniowo.

      Usuń
  15. Raczej nie o ukochaną ale o rewir łowiecki - to bardzo ważne dla tych ptaków gdy wychowują młode, żeby mieć dużo terenu bez konkurencji z innymi.
    Zdjęcia ekstra, pozazdrościć - nie raz obserwowałem ale nigdy nie udało mi się uchwycić.
    Wrocław w słońcu piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One tam polują na małe kaczuszki (niestety). Pewnie masz rację, że walka jest dużo bardziej prozaiczna, niż się zdaje.
      Dziękuję i pozdrawiam, dzisiaj już z bardzo zimnego Wrocławia.

      Usuń
  16. Wrony pewnie walczą o wpływy i władzę. Akcje "ukochanych" spadły na łeb w ostatnich latach;-).
    Śliczne migawki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie ciepelko?
    Nie dziwi nic, ze dookola cuda sie dzieja...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  18. Krokusy napełniaja mnie pozytywną energią. Szukam ich w moim ogródku ale nie chcą sie pokazać. Jeszcze chwileczkę, jeszcze momencik....
    Walka ptaków jest zaciekła. Nie widziałem takiej...
    POzdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny miałaś spacer i z emocjami. Krokus był "słoneczkiem" na nim. Po moście pomalowanym na czerwono przechodziłam 12 lutego, gdy była we Wrocławiu. Jest on nawet na zdjęciu w moim poście z 17 lutego ( Pojechaliśmy do...). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czuć już wiosnę. Ptasie zdjęcia rewelacyjne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiosna to piękna pora roku, tęsknię już za nią. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak miło zobaczyć wiosnę choć na zdjęciach :-) Dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana, mnie też nie było ponad dwa tygodnie w blogowym świecie.
    I pomyśleć, że wtedy było tak, jak na Twoich zdjęciach, a teraz... hu hu ha - nasza zima zła - wróciła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chciałam poinformować Cie, że nominowałam Twój blog do Liebster Aword :)
    Prowadzisz interesujący blog z ciekawymi zdjęciami. Serdecznie pozdrawiam i życzę natchnienia do pisania następnych postów.

    OdpowiedzUsuń
  25. chyba to jedyny taki wiosenny moment tego marca ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Niebo mi się podoba:) Poza tym uświadomiłam sobie jaki mam ogromny sentyment do Wrocławia:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń