wtorek, 22 stycznia 2013

O kimś, kto stołuje się na naszym balkonie...

Wysypaliśmy trochę słonecznika i czekaliśmy... Trwało to kilka dni, zanim pojawił się ten mały gość. Chyba będzie teraz częściej tu bywał ;-)






To pojadłem...


Zrobiłem kupkę...



Wszystkim wyśpiewałem, że tu karmią...


Zatem lecę...


:-)

Czy ktoś wie, co można jeszcze podrzucić wróbelkom do jedzenia?

29 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Już jest ich dwóch, a może dwoje ;-)

      Usuń
  2. U nas tylko słonecznikiem się zajadają:)
    Może jutro przyleci z kumplami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, postanowił się podzielić ;-)

      Usuń
  3. wg mnie słonecznik jest najlepszy. Wiem też, że nie wolno dawać okruchów chleba, zwłaszcza razowego, zas bułkę jak najbardziej:)
    Pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny ptaszek. Miły jest Wasz gość. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę na nie patrzeć bez końca ;-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Jaka fajna latająca kulka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż by się chciało wziąć do ręki i przytulić :-)

      Usuń
  6. Żal ptaszków, ale - swego czasu dokarmiałam na parapecie gołębie, przestałam, dziwisz mi się?
    ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale Ci się nie dziwię. Gołębi chyba jest aż nadmiar, ale ponoć wróblom grozi wymarcie, więc dla nich robię wyjątek.

      Usuń
  7. będzie i przyprowadzi kolegów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I jeszcze dał się sfotografować. Mój tato kupuje gotową mieszankę ziaren dla ptaków zimą - dostępne w supermarketach. Są całkiem fajne, bo zawierają oprócz ziaren tłuszcz.
    A tak poza tym wróbelkom można wszelkie ziarna podawać: proso, kukurydzę pszenicę, owiec etc. :-)
    U mojej babci wróble zawsze wyjadały bukowi z miski jedzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za info. Postaram się urozmaicić im dietę ;-)

      Usuń
  9. Jest jeden, będzie więcej. Miło będzie je podglądać. Ja sypię słonecznik, ale nie łuskany. Kupowałam różne mieszanki, ale i tak pierwszy znikał słonecznik. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie są dwa. Ja sypię łuskany na razie, wygląda na to, że im pasuje.
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  10. Jeden ptaszek wiosny nie czyni, a szkoda :) dobrze, że go dokarmiasz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie uczynił śnieg i mróz ;-)
      Też marzy mi się powoli wiosna. Ty będziesz miała ją szybciej od nas ;-)
      :**

      Usuń
    2. Tak, to jeden z pozytywów tego miejsca :)

      Usuń
  11. Ja to dokarmiam gołębie na parapecie :D czasami to jak się zleca to biją się między sobą o jedzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gołębi wolę nie dokarmiać ;-) Na szczęście nie interesuje ich mój balkon i słonecznik :-)

      Usuń
  12. Miałaś ciekawego gościa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I miewam nadal ;-) Przylatują codziennie.

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Właśnie nic innego poza wróblami nie przylatuje :(

      Usuń
  14. Elemelek, szkoda, że wróbla populacja spada. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może trochę się poprawi dzięki dokarmianiu w mrozy ;-)
      Pozdrawiam!

      Usuń