poniedziałek, 17 października 2011
sobota, 15 października 2011
środa, 12 października 2011
Ciepła słoneczna jesieni, wróć!
Tak było 2 października. Teraz mamy za sobą kilka pochmurnych, deszczowych dni. Dzisiaj przez chmury prześwieca trochę słońce, ale jakoś nie grzeje. Luka nie może uwierzyć, że nie można się już opalać. Wyszła na balkon, postała i zaraz chciała wracać. Ja przynajmniej mogę popatrzeć sobie na ciepłe jesienne zdjęcia.
piątek, 7 października 2011
Widok na październikowy Wrocław z wieży kościoła św. Elżbiety
Wdrapałam się tam w końcu. I chyba nie mogłam sobie wybrać lepszego momentu, żeby tę wieżę zdobyć. Piękny słoneczny dzień na początku października. Wrocław w pełnej krasie. Widoki na wszystkie strony świata.
środa, 28 września 2011
Wrześniowe obrazki.
Nie tylko wieczorem spacerujemy. Czasem uda nam się wstać wcześniej i pójść razem na przechadzkę z psem. Okolice Wyspy Słodowej i Ostrowa Tumskiego są wówczas niemal puste. Można się rozkoszować ciszą i słońcem.
poniedziałek, 26 września 2011
Po zachodzie słońca.
Oby jak najwięcej takich spacerów tej jesieni. Dzień coraz krótszy i czasem ciężko zdążyć na spacer przed zachodem słońca. W sobotę udał nam się taki wieczorny spacer z pięknym niebem po zachodzie. Za takie widoki kocham Wrocław.
piątek, 23 września 2011
Intruz.
Denerwuje mnie ostatnio pewien nowy szczegół wrocławskiego krajobrazu. To ten okropny drapacz chmur, którego widać zewsząd. Pojawia się nagle i prześladuje w całym mieście, a nawet daleko od niego.
Oto jak niemile się wdziera między stare ładne budowle:
Tutaj jeszcze nic nie wróży obecności intruza:
A tu już się wkomponował i całkiem nie pasuje.
Dobrze, że jeszcze się nie odbija w Odrze.
Oto jak niemile się wdziera między stare ładne budowle:
Tutaj jeszcze nic nie wróży obecności intruza:
A tu już się wkomponował i całkiem nie pasuje.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























