Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brochów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brochów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 listopada 2012

Jesienna wycieczka na Brochów.

Kiedyś obiecałam sobie pojechać jeszcze raz na Brochów (o którym pisałam tu) i zrobić więcej zdjęć.
Taką wycieczkę odbyliśmy na rowerach, w jeden z październikowych weekendów, gdy świat cały topił się w żółci i czerwieni.

Prowadziła nas taka droga:


Najpierw zaciekawiły nas budynki, które przypominają kolejowe tradycje tej dzielnicy Wrocławia:






Potem buszowaliśmy po labiryncie w Parku Brochowskim. Jacek pierwszy znalazł drogę do celu ;-)


Następnie zwiedziliśmy basen, a raczej to, co po nim zostało. Jacek jeszcze miał szczęście się w tym basenie kąpać. Jak widać obiekt popada w ruinę, tak jak wszystkie dawne wrocławskie baseny:




Optymizm budzą natomiast odremontowane niektóre kamienice:



Choć są też takie, które mają bardzo "oryginalne" balkony, całkiem ażurowe ;-)


No i na koniec to co najlepsze, dworzec Wrocław-Brochów. Już po remoncie. Wygląda niczym domek z piernika. 







Jak widać odkopuję się powoli i opanowuję materiał, który mi się nazbierał. 

Serdecznie pozdrawiam i życzę Wam miłego weekendu :-))

środa, 11 kwietnia 2012

Brochów.

W wielkanocny poniedziałek wybraliśmy się na małą wycieczkę rowerową. Pojechaliśmy na Brochów.
To dzielnica Wrocławia, nieco zapomniana i niedoceniana. Było słonecznie, ale wiał przeszywający zimny wiatr. Dlatego zdjęć nie mam za wiele, uciekałam przed zimnem, nie chciało mi się zsiadać z roweru ;-)  Za jakiś czas tam wrócę i zrobię porządny fotoreportaż ;-) A dzisiaj tylko fragmenty.

Dworzec z 1896 roku. W trakcie remontu.

Jedna z największych na świecie, druga w Polsce (po Tarnowie) stacja towarowa.


Wieża ciśnień z 1903 r. Po generalnym remoncie.

I taki ciekawy, acz zruinowany przykład brochowskiej zabudowy:

Garść ciekawych informacji o Brochowie tutaj