Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieg Piastów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieg Piastów. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 marca 2012

Proszę trzymać kciuki za numer 1114 :-))

Dzisiaj Bieg Piastów. Pierwszy raz od kilku lat nie kibicuję Jackowi w Jakuszycach, a w cieple domowym.
Pojechał właśnie, bardzo zestresowany. 50 km biegu - wielki sprawdzian całorocznych przygotowań.
Czułam się lepiej jak mogłam mu tam towarzyszyć na starcie i na mecie, on chyba też. Cóż, w tym roku przerwa. Będę za rok ;-)
W poprzednich latach zamieszczałam fotoreportaże z biegu. W tym roku tylko fotograficzne wspomnienia Bieg Piastów 2011Bieg Piastów 2010Bieg Piastów 2009



Trzymam kciuki za wszystkich uczestników Biegu Piastów, a najmocniej za szczęśliwy numerek 1114 ;-)



wtorek, 8 marca 2011

Fotoreportaż z 35 Biegu Piastów (05.03.2011)

Kolejny Bieg Piastów już za nami. Jak co roku występowałam jako kibic i fotograf mojego Piasta ;-)
Pogoda dopisała. Świeciło słońce, niebo cieszyło błękitem, który cudownie kontrastował z bielą śniegu. 
No i trochę za dobra była ta pogoda. Smarowanie na mróz zawiodło i wyniki były poniżej oczekiwań. Nasz faworyt też niezadowolony, ale dla mnie i tak jest bohaterem.


W kolejce do smarowania. 


Chwila dla fotoreporterów. W tle Polana Maliszewskiego, skąd będą startować zawodnicy.

W szatni.

Tzw. miasteczko zawodników. I ta charakterystyczna dla Polany Jakuszyckiej wieża w tle.

Rozgrzewka.


Przebieranie.

Posiłek energetyczny ;-)

I spacerkiem schodzimy na start.

W kolejce do boksów.

Sprawdzanie smarowania, które potem zawiodło.

Tylu ludzi do wyprzedzenia przed naszym zawodnikiem...

...a tylu, którzy chcieliby wyprzedzić jego.

"Charty" już wystartowały - czyli czołówka, creme de la creme. To ci w żółtych plastronach.

W końcu i na naszego zawodnika nadszedł czas. Ruszył jak strzała.

Przemknął koło mnie i zobaczyć go miałam dopiero na mecie.

Poszłam więc podziwiać cuda natury...


... pospacerować po torach, jak wielu innych kibiców...

... i upolować jednego Piasta poza trasą ;-)  Taki trochę zakamuflowany, ale go poznałam, głównie dzięki mikrofonowi Trójki. Wiecie kto to?

Potem było już tylko oczekiwanie na mecie. Niektórych zawodników witał sam komandor biegu - pan Julian Gozdowski, najbardziej zabiegany człowiek tego dnia.

W końcu na finiszu pojawił się najbardziej oczekiwany zawodnik.

Cóż za ulga po przekroczeniu linii mety.

Dekoracja medalowa.

I to zadowolenia na twarzy. Bezcenne.


poniedziałek, 9 marca 2009

Fotoreportaż z Biegu Piastów

Dnia 7 marca 2009 roku w Jakuszycach odbył się 33 Bieg Piastów. Jednym z uczestników na najdłuższym dystansie, 46 km stylem klasycznym, był Jacek. Poniżej kilka zdjęć z tej imprezy, gdyż ja uczestniczyłam tylko jako wsparcie dla Jacka i fotograf.


Przyjechaliśmy wcześnie rano. Polana, z której mieli startować zawodnicy wyglądała tak:



Jeszcze na pustym parkingu. Chwilę później był pełen samochodów.


Numer startowy ubrany.


Tuż przed samym startem Jacek prezentował się w całej okazałości, ale jeszcze bez sprzętu biegowego.





Ruszyli! A wśród nich numer 593 :)


Na mecie oczekiwanie na zawodników, a przed nimi jeszcze 46 km.


Kolejnym zawodnikiem, któremu gorąco kibicowałam był mój ojciec. Startował później, na krótszym dystansie - 26 km.


Start biegaczy na 26 km.


Mój zwycięzca już na mecie, dekorują go medalem.





Szczęście ze sprostania długiemu dystansowi, ale uśmiech ze zmęczenia taki mizerny ;)