czwartek, 30 sierpnia 2012

O wiatrakach, folwarku zwierzęcym i szczegółach wiejskiego krajobrazu.

Wioska na Pojezierzu Leszczyńskim, w której spędzaliśmy wakacje drugi rok z rzędu nie ma za bardzo czym się pochwalić. Oczywiście poza czystymi, malowniczymi jeziorami. Ale spodobały nam się odnowione wiatraki, które można nawet wynająć  i w nich pomieszkać.



Podróżując na rowerach natrafiliśmy na bardzo ładny pałac w pobliskim Wijewie. Aczkolwiek bardziej niż sam pałac, naszą uwagę przyciągnęły "zwierzątka" w przypałacowym parku. Miłośnicy kiczu są wszędzie ;-)



Niestety Jacek nie pozwolił mi zamieścić zdjęciach jak do rogów tego jelenia się przymierzał ;-)



W ramach kiczu jeszcze jedna bardzo ciekawa dekoracja płotu we wsi Miastko:



Nie za wiele kapliczek w tamtych okolicach napotkaliśmy, ale ta spodobała mi się najbardziej:



A poza tym zachwycało nas wszystko, co na wsi lubimy najbardziej. Polne i leśne dróżki, otwarta przestrzeń,  kwiaty i owoce, którym jest czas przyjrzeć się z bliska i różne pomniejsze żyjątka (nie zawsze budzące pozytywne uczucia ;-)














środa, 29 sierpnia 2012

O jeziorze, które codziennie jest inne...









czwartek, 9 sierpnia 2012

Nie-ballada o Zakaczawiu.

To już ostatnia cześć zdjęć z Legnicy. Żegnam się z nią obrazkami z dzielnicy Zakaczawie. Niektórzy o tej dzielnicy już słyszeli za sprawą słynnego spektaklu Waldemara Krzystka "Ballada o Zakaczawiu", który można było obejrzeć nie tylko w legnickim teatrze, ale też w Teatrze Telewizji.
Każde miasto ma taki swój "Trójkąt Bermudzki", gdzie zwykli obywatele i turyści rzadko docierają, ze względu na złą reputację takich miejsc. Choć teraz odwiedzanie takich właśnie dzielnic stało się modne. JA lubię takie zapomniane zakamarki. Tam jest inny świat, można zobaczyć prawdziwe miasto, a nie to, co jest tylko na pokaz.
Na Zakaczawiu wiele się dzieje. Obejrzeliśmy tylko fragment, ale rewitalizacja kamienic idzie pełną parą, wiele już się doczekało powrotu do świetności, inne jeszcze czekają. Jest nowe boisko i plac zabaw.
Ciekawa jestem, czy zmieniają się również mieszkańcy tej dzielnicy. We Wrocławiu dzielnica Nadodrze jest obecnie rewitalizowana i pojawia się też tutaj coraz więcej artystów, których da się z daleka odróżnić. Powstają galerie, sklepiki, zaglądają więc też ludzie, którzy nie mieli tu dotychczas czego szukać.
Ciekawe, jak będzie na Zakaczawiu.










Na koniec taka oto legnicka ciekawostka. Informacja turystyczna w tym mieście jest żadna, ale do sexshopu  drogowskazy są ;-)


wtorek, 7 sierpnia 2012

Pomnik Braterstwa Broni w Legnicy.

W wielu miastach takie pomniki usunięto. Czasem znaleziono im nowe miejsce, choćby na cmentarzu (jak na  w Jeleniej Górze). Ten w Legnicy stoi i dobrze się ma. Kontrowersyjny, ale wiele mówi o historii tego miasta, więc chyba już zostanie. Choć co jakiś czas ponoszą się głosy o konieczności jego usunięcia.
Na tablicy informacyjnej doczytaliśmy się, że został wykonany ze "złomu" (sic!) z przetopionych pomników Fryderyka II i cesarza Wilhelma I.






Plac Słowiański przy którym pomnik stoi tez wart jest uwagi. Stały tu niegdyś piękne kamienice, które w kilku miejscach zastąpiono szkaradną zabudową. Zobaczcie sami.




poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Muszę się pochwalić ;-)

Wygrałam książkę w konkursie:

http://czechofil.wordpress.com/2012/07/30/konkurs/

Tam możecie zobaczyć też jakie pytanie bym zadała Bohumilovi Hrabalovi przy kuflu piwa :-))

Ale się cieszę z tej nagrody :-))
To będzie wspaniała lektura na nadchodzący wielkimi krokami urlop.