piątek, 9 września 2011

Wieczna Sława.

Sława, czasy swojej sławy ma już dawno za sobą. Interesowała mnie tylko stara część miasta. Okazała się bardzo zaniedbana. Wygląda na to, że troszczy się tu tylko o część nową, wypoczynkową, a zabytki popadają w ruinę. Szkoda, bo przecież ileż można leżeć na plaży i pławić się w wodzie. Wiele osób też chciałoby czasem coś zwiedzić. A Sława ma ciekawą historię i miałaby się czym pochwalić.

Na rynku :



Kika informacji o Sławie i jej zabytkach. 




 Kolejne stare kino na naszej trasie.


Największą atrakcją mógłby być barokowy pałac otoczony pięknym parkiem.
Arkadowa brama do pałacu chyli się ku upadkowi.  


  Do 2006 r. mieścił się tu dom dziecka i chyba tylko dzięki temu pałac przetrwał do dziś. Obecny właściciel jednak nic tu nie robi, więc nie wiadomo, jak długo jeszcze to postoi. Niby jest jakiś projekt rewitalizacji, ale na razie nic się nie dzieje.




Kościół p.w.w Michała Archanioła.


Ślad po dawnych mieszkańcach miasta.

 Jezioro Sławskie.


 Więcej informacji o pałacu w Sławie tu . Wiele ciekawych informacji o mieście również tutaj

środa, 7 września 2011

Leszno - miasto króla Stanisława

Dotychczas przez Leszno tylko przejeżdżałam i nie było okazji poznać go bliżej. Tym razem byliśmy ok. 30 km od niego, więc wybraliśmy się na zwiedzanie. Przeskok z województwa lubuskiego do wielkopolskiego jest bardzo widoczny. Malutka Wschowa może się przy Lesznie schować ;-) To miasto tętni życiem, przyciąga bogatą historią i ciekawymi zabytkami.

Najbardziej zachwyca ratusz. Wszystkie przewodniki piszą, że zaliczany jest do najpiękniejszych w Polsce. 
Zdziwiło mnie, że w ratuszu nie mieści się żadna publiczna instytucja, jak to zazwyczaj bywa. Odbywają się tam wystawy, konferencje, a w przyziemiu mieści się kawiarnia.




 Zabudowa rynku to śliczne kamieniczki. Większość z przełomu XiX i XX w., gdyż w 1790 pożar pochłonął większość barokowej zabudowy.



Ulica Słowiańska, deptak pełen markowych sklepów i reprezentacyjnych budynków.




Lapidarium rzeźby nagrobnej przy kościele św. Krzyża. Składają się na nie nagrobki ze zlikwidowanych cmentarzy protestanckich.




Kolejny ciekawy obiekt to kościół św. Mikołaja. Kościół jest rodowym mauzoleum Leszczyńskich.




Dawna dzielnica żydowska mieściła się w pobliżu rezydencji właścicieli miasta - Leszczyńskich. Zachowała się synagoga, obecnie mieści się w niej muzeum.

Pałac Sułkowskich. Trudno go sfotografować, gdyż blisko rosną drzewa parku. To barokowa rezydencja. Obejrzeliśmy ją tylko z zewnątrz, gdyż mieści się tam obecnie Oddział Zamiejscowy Urzędu Wojewódzkiego z Poznania, a i oglądać nie ma ponoć czego, gdyż wnętrze pałacu zatraciło niemal całkiem swój pierwotny charakter.

W bocznych uliczkach spokój i cisza.

Do zobaczenia, Leszno. 



wtorek, 6 września 2011

Mam nowego przyjaciela...

Zanim będzie ciąg dalszy wspomnień wakacyjnych, muszę się pochwalić. Mam nowy rower! Nie do końca nowy, bo ze 20 lat może mieć, ale świeżo zakupiony. Znowu mogę jeździć i zwiedzać moje ulubione wrocławskie i podwrocławskie zakątki. Może jesień będzie łaskawa i parę wycieczek jeszcze zdążymy razem odbyć.


Wschowa.

Właściwie mieliśmy zaszyć się na wsi i nie oglądać przez tydzień żadnych miast. Wyszło jednak trochę inaczej. Okazało się, że nie usiedzimy, że owszem jezioro, las, pola i łąki ładne są, ale coś zwiedzić też trzeba. Najbliżej mieliśmy urocze miasteczko Wschowę. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Śliczne kamieniczki, wąskie wybrukowane uliczki, ratusz. Zwłaszcza w sierpniowe niedzielne popołudnie wyglądało to szczególnie ładnie. Może jeszcze wiele remontu potrzebuje to miasto, ale i tak polecam go już teraz odwiedzić.









 Ratujmy stare kina. Kina "Hel" chyba już się nie da uratować...

 Chluba Wschowy - okazały ratusz z XVI przebudowany w 1860 r.

Renesansowe kamieniczki na Placu Zamkowym - doczekały się remontu.

Dwie wieże - ratusza i kościoła farnego.

 Są i takie kwiatki. Solarium i Zamek Królewski. Ale ten zamek królewski to tylko taki z nazwy. Teraz to po prostu hotel i kawiarnia o takiej nazwie....

... jak widać niezbyt "królewsko" wygląda od tyłu

 Mury obronne pochodzą z XV i XVI w.





poniedziałek, 5 września 2011

Po wakacjach...

Wiadomo, że człowiek łatwo się przyzwyczaja do dobrego. Dlatego ciężko mi się wraca do rzeczywistości po dwóch tygodniach wolnego. Tęsknię za otwartą przestrzenią, widokiem jeziora, gór, pól i lasów. Ale tyle pięknych miejsc i wrażeń mam zarejestrowanych w pamięci, również tej cyfrowej. Powoli odgruzowuję się w pracy, powoli też będę się z Wami dzielić tym, co zobaczyłam ciekawego. Pozdrawiam serdecznie.

fot. JJ