środa, 27 kwietnia 2011

Wiosna zatrzymana w kadrze - łąka, las, Ogród Botaniczny.

Wielkanoc upłynęła mi w miłym rodzinno-przyjacielskim gronie z dużą ilością czasu spędzonego na świeżym powietrzu, wśród rozkwitającej wiosny. Zajrzeliśmy na łąkę i do lasu, a nawet do Ogrodu Botanicznego.

Na łące kwitną jak oszalałe stokrotki:


Las przyciąga soczystą zielenią:



A Ogród Botaniczny? Sami zobaczcie:















czwartek, 21 kwietnia 2011

Radosnego Alleluja!


Wszystkim miłym ludziom odwiedzającym mojego bloga życzę radosnej pięknej Wielkanocy, pełnej wiary, nadziei i miłości.

Anita





środa, 20 kwietnia 2011

Alternatywne danie wielkanocne.

Takie babeczki z drzewkiem brokułowym upiekłam co prawda jakiś czas temu, ale w tym gorącym czasie wielkanocnych przygotowań i myślenia tylko o jajkach i kiełbasie przypomniał mi się ich piękny przekrój, wiosenne kolory i niesamowity smak.



Życzę wszystkim smacznych i kolorowych Świąt. Uczty nie tylko dla podniebienia, ale i dla oczu ;-)

P.S. We Wrocławiu zaczęły kwitnąć bzy!

wtorek, 19 kwietnia 2011

Magnoliowo.

Odrobinę magnoliowo dzisiaj. Weekend mnie zaskoczył z pogodą. Myślałam, że niedziela będzie ładniejsza niż sobota, a było na odwrót. Magnolię więc fotografowałam przy zachmurzonym niebie.




Swoja drogą budynek, gdzie mieści się PAN i kamienica obok to piękne przykłady secesji. Mnie najbardziej fascynują ich bramy:


I jeszcze budynek PAN widziany od strony Wzgórza Partyzantów. Po lewej równie urocza siedziba konsulatu Niemiec. Pamiętam ogromne kolejki, które kiedyś ustawiały się tu co rano w oczekiwaniu na wizę.
Dobrze, że te czasy mamy już za sobą.


piątek, 15 kwietnia 2011

Na przekór szarości.

Poprzedni post był taki szary i ponury, że muszę tę szarość w końcu przełamać.
Dzisiaj więc dla odmiany będzie... różowo!
Wybieram się w weekend na zdjęcia "magnoliowe", liczę na odrobinę słońca.
A póki co mam niedaleko takie ślicznie kwitnące drzewka owocowe, które może choć trochę rozjaśnią tę szarzyznę, która chwilowo zalega nad naszymi głowami.
Zaczynają już kwitnąć jabłonie i grusze. Jaki piękny czas!
Miłego Weekendy wszystkim życzę! :-))






wtorek, 12 kwietnia 2011

Broumowskie Ściany

W ostatnią niedzielę wybraliśmy się z przyjaciółmi na wycieczkę w Góry Stołowe. Pogoda była wietrzna, ale słoneczna. Przede wszystkim jednak chcieliśmy udziec od narodowej psychozy, jaka ogarnęła tego dnia nasz kraj. I udało nam się to doskonale. Wybraliśmy się na czeską stronę Gór Stołowych, na Broumowskie Ściany.
Takich formacji skalnych w okolicy jest sporo. Te nie są najbardziej popularne, więc mogliśmy liczyć na więcej spokoju, niż na przykład na Skałach Adrszpaskich.
W górach nie ma już  śniegu, gdzieniegdzie tylko jakieś łaty można dojrzeć, ale wiosna jest dopiero na samym początku. Co widać na moich zdjęciach.
Skałki zachwycają bogactwem form. Wiele z nich ma swoje nazwy, przeważnie odzwierzęce.
Mnie jednak najbardziej spodobała się kamienna brama,


przez którą rozciągał się taki piękny widok:


Albo taka skała, którą nazwaliśmy Sezamem:

Inne ciekawe okazy:










Z bezlistnego o tej porze lasu skały wystają jak głowy: